O mnie


Zawsze marzyłam o domu otwartym... A to wiąże się z aromatami wypełniającymi każdy kąt, bo zawsze może ktoś wpaść. Zresztą weekend bez ciasta jest niemożliwy, dzieci ogłosiłyby bunt na pokładzie ;).

sobota, 24 grudnia 2016

Kutia dla leniwych lub zapracowanych


Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
cudownych rodzinnych chwil, pełnych miłości i wolnego czasu :)
A na 2017 Rok spełnienia wszelkich marzeń!



Składniki:
  • pół kg łuskanej, obijanej pszenicy (tzw. kutii)
  • puszka masy makowej z bakaliami bakalandu
  • paczka orzechów laskowych pokrojonych na ćwiartki
  • 10 suszonych fig pokrojonych w kostkę
  • kilka moreli drobno skrojonych
  • paczka rodzynek

Pszenicę ugotować do miękkości (ale tak, by była lekko twardawa, nie rozgotowana). Przestudzić. Dodać mak i bakalie. Dobrze wymieszać. Odstawić do "przegryzienia" na kilka godzin. Udekorować wg uznania.
Dla wyjątkowych łasuchów można podawać polane miodem.

Za rok mam nadzieję zrobię tradycyjną, z mielonego maku, od samego początku do końca tak, jak robił to mój dziadek, gdy byłam dzieckiem :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz